Ciągniki zamiast ciężarówek
11 12 2008“Kupiłem czarny ciągnik” - śpiewają członkowie zespołu Blenders w znanej z wielui stacji radiowych piosence. Jednak ten wpis poświęcony będzie nie dokonaniom muzycznym, a pojazdom stworzonym z myślą o transporcie naczep.
To, co zasadniczo i w bardzo wyraźny sposób odróżnia ciągniki siodłowe to sposób, w jaki częśc na załadunek towaru (tzn. przyczepa) łączy się z właściwym pojazdem. Otóż w przypadku ciągników punkt łączący (tzw. siodło) pozwala na względnie elastyczne (oczywiście w ramach rozsądnych granic) obracanie przyczepy. Przydaje się to np. na zakrętach, gdy przewozi się jakiś zajmujący wyjątkowo dużą objętość towar. W takich sytuacjach typowa ciężarówka ma po prostu bardziej problematyczną zdolność manewrowania na drodze.
Jeszcze większą zaletą ciągników jest to, że w porównaniu z wozami ciężarowymi moga transportować o wiele więcej ważące ładunki. Dzieje się tak dzięki rozłożeniu wagi na większą ilość osi nośnych.
Kluczowym natomiast elementem argumentującym na korzyść ciągników siodłowych jest możliwość łatwej wymiany naczep na inne, innego typu, służące do przenoszenia zupełnie czego innego. Np. materiałów płynnych zamiast sypkich.
