Inregracja medycyny zachodniej i chińskiej
20 09 2008Jednym z podstawowych praw natury jest prawo równowagi(często mówimy złoty środek).
Jak to się ma do relacji medycyna akademicka i medycyna naturalna:
Medycyna naturalna opiera się na więzi i wszystkich nienamacalnch sferach naszego życia, również pracy z energiami.
Medycyna akademicka opiera się na analitycznym rozumie ,ale to emocje (wywodzące się ze sfery czucia i więzi) spowodowały że zdominowała naszą cywilizacje.
Człowiek żyjący w swoim naturalnym środowisku kierował się intuicją, poczuciem więzi i nie miał spotęgowanej potrzeby dominacji, miał wewnętrzny spokój.( równowaga)
Można by przytaczać wiele przykładów z historii ludzkości pokazujących przyczyny niepokoju jaki narastał w człowieku. Człowiek nie chce czuć niepokoju, więc zagłusza go poczuciem ,że osiągnięciami naukowymi ułatwia sobie dominację, zapewnia siłe. To lęki i obawy spowodowały że człowiek zaczynał się odcinać od swoich korzeni.
Myślę ,że świat jest tak mądrze skonstruowany ,że dane nam są właściwe narzędzia do czynienia życia radosnym ,ale my rzadko umiemy się nimi umiejętnie posługiwać i to najczęściej dlatego, że nieświadome wybranie jakiegoś kierunku emocji ma swoje konsekwencje, a to prowadzi do widzenia tego co pasuje do wypracowanego punktu widzenia (zniekształca nasz obraz rzeczywistości.)
Myślę że gdyby człowiek chciał i umiał zharmonizować współpracę umysłu i emocji to przełożyłoby się to twórczo na wiele płaszczyzn jego życia również zdrowie.
Sam postęp techniczny i osiągnięcia naukowe są właściwe celowe i twórcze pod warunkiem ,że będą wprowadzane z poszanowaniem praw natury. Każdy brak pokory wobec tych praw, każdy przejaw ignorancji, odbija się destrukcyjnie na życiu człowieka (nieważne czy sobie to uświadamia czy nie „waryfikacja” nastąpi)
Jakąś formą tej weryfikacji jest renesans naturalnej medycyny.
Chodzi o to byśmy tym razem umieli wyciągnąć właściwe wnioski i ograniczyć dominacje i manipulacje.
Jeśli nawet nie zauważamy tego gołym okiem człowiek się rozwija ,ale wtedy kiedy umie zachować równowagę i łączenie rozwój jest szybszy i mniej bolesny.
Mnie fascynuje medycyna chińska i filozofia TAO na której jej zasady są oparte.
Spójność tej medycyny z prawami natury pomaga w zachowaniu równowagi między wszystkimi funkcjami organizmu ,jak również przyczynia się zbilansowania naszej energii.
Człowiek który zaczyna czuć więz z naturą zaczyna rozumieć że szkodząc środowisku szkodzi sam sobie.
To od nas zależy kiedy przestaniemy zalewać ziemię np.tworzywami sztucznymi itd.
W wielu obszarach ziemi medycyna naturalna miała to samo zródło i efekty, ale tylko w medycynie chińskiej jest przez 5000 lat taka konsekwencja kierunku i taka skala efektów.
Ani ja nie jestem nawiedzona,ani nie ma idealnych rozwiązań ,ale zawsze może być lepiej.
Medycyna “akademicka” i medycyna naturalna to siostry, a nie konkurentki. Jeśli lekarze walczą z naturapeutami o pacjenta to znaczy, że chodzi o jego pieniądze a nie o zdrowie (często decyduje brak wiedzy i uzależnienie od panujących struktur również ostrożność na wszelki wypadek.)
Zaletą medycyny naturalnej jest brak działań niepożądanych, mimo to nie zawsze mogą zastąpić leczenie konwencjonalne.
Obie medycyny mają równe prawo istnieć, bo obie służą pomaganiu chorym, nagonki jednych na drugich to biznes i polityka
Obie mają wady i zalety. Oto one:
wadą medycyny akademickiej jest leczenie narządu, a nie człowieka oraz leczenie objawów, a nie przyczyn choroby
zaletą medycyny akademickiej jest skuteczność tam, gdzie potrzebna jest natychmiastowa ingerencja (reanimacja, amputacja, cesarka)
wadą medycyny naturalnej jest wolne tempo działania (zioła potrzebują tygodni)
zaletą medycyny naturalnej jest traktowanie człowieka całościowo, leczenie przyczyny choroby i
pobudzanie własnych sił odpornościowych chorego.
Są choroby, które skuteczniej leczy medycyna akademicka, a są takie, z którymi lepiej sobie radzi naturalna. Pacjent ma prawo to wiedzieć i ma prawo wybierać
Autor
Jolanta Lenart
http://zdrowietiens.pl
