Kinkiety
22 05 2009Jakiś czas temu w polskich domach bardzo popularne było montowanie kinkietów. Prócz głównych żarówek zamieszczonych na suficie, na ścianach pojawiały się kinkiety. Bardzo często spełniały funkcję tylko i wyłącznie ozdobną. Były rozmieszczone na bocznych ścianach i nie zapewniały dobrego oświetlenia. Służy raczej do rozjaśnienia mroku. Niektórzy zamiast nocnych lampek stawianych na nocnych szafkach montowali sobie kinkiety.
Dzięki nim, gasząc główne światło, nie trzeba było wędrować do łóżka po ciemku. Kinkiety musiały być obowiązkowo w łazience po obu stronach lustra. Ich obecność służyła głównie paniom, w czasie wykonywania makijażu. Dla panów były zbyteczne. Teraz zamiast nich w łazience pojawiają się lampki przymocowane do lustra.
To, co było najbardziej denerwujące w kinkietach, to sznurek, za który trzeba było pociągnąć, aby go zapalić i zgasić. Sznurek taki nie był zbyt długi. Teraz każda mała lampka ma włącznik na kablu, a jego długość pozwala na jej uruchomienie bez wstawania z miejsca. W domach, które były urządzane w czasie mody na kinkiety doskonale widać, jak bardzo były one popularne. Teraz nikt nie wypuszcza tylu kabli na lampy mocowane do ścian, bo większą popularnością cieszą się lampy stojące.
