Młodzież
7 12 2008Chciałbym poruszyć interesujące zagadnienie związane z dzisiejszą polską młodzieżą. Otóż chciałbym się zająć ich beznadziejnymi skrótami mowy potocznej, których normalny człowiek nie jest w stanie ogarnąć swoim umysłem. Właściwie tylko sama młodzież posługując się tymi skrótami może się wzajemnie zrozumieć. Dajmy na to takie słowo jak chłodzenie Dzisiejsza polska młodzież cokolwiek związane z chłodem czy zimnem określa jako klima Samo to słowo mogłoby być skrótem klimatyzacji, ale da się zaobserwować, że określają oni tym słowem wiele innych rzeczy. Na przykład takie nawiewy w samochodach, wymyślają rowery z klimą i tak dalej. Gdy wieje mocny, porywisty wiatr to możemy się dowiedzieć, że Bóg włączył klimatyzację. Dorośli nie są w stanie zrozumieć takiego stanu rzeczy i stanowczo protestują ucząc swoje pociechy poprawnej polszczyzny. Również w szkołach powszechnie nie są akceptowane takie skróty wyrazowe. Ale uczniowie nic sobie z tego nie robią i konsekwentnie zatruwają takim zachowaniem nasz piękny polski język.
