24
10
2008
Jednoślad Yamaha XVS 1300A Midnight Star jest typowym krążownikiem. Podróżując tym cruiserem z nogami wysuniętymi do przodu jeździ się przyjemnie. W podróżach przeszkadza trochę wygięta kierownica i źle dobrany sygnał klaksonu. Motocykl jest ekonomiczny spala od 4.6 do 7 litrów na sto kilometrów. Silnik widlasty dwucylindrowy czterosuwowy chłodzony cieczą 1304 ccm. Posiada cztery zawory na cylinder, OCH. Tłok o skoku 83 mm i średnicy 100 mm. Stopień sprężania jest na poziomie 9,5 do 1. Moc maksymalna Yamahy XVS 1300A Midnight Star wynosi 53,5 kW czyli 72,8 koni mechanicznych (KM) przy 5500 obrotach na minutę. Moment obrotowy 106 niutonometrów przy 4000 obr/min. Zasilany jest wtryskiem paliwa. Posiada pięcio stopniową skrzynkę biegów. Rama jest wykonana ze stalowych rur. Długość całego motocykla to 2490 mm. Rozstaw osi 1690 mm, a masa pojazdu to 283 kg. Pojemność zbiornika paliwa wynosi 19 litrów. Motory Midnight Star osiągają prędkość maksymalną przy prędkości 174 kilometrów na godzinę. Forum motocyklowe poleca ten motocykl. Przyspieszenie plasuje się 0 do 100 km/h w 5,0 sekund. Jest to bardzo dobry wynik. Ten motocykl jest wart swojej ceny która wynosi 45 500zł.
Kategorie : Motoryzacja
8
10
2008
Odkąd pamiętam to niedziela kojarzy mi się z chodzeniem do Kościoła oraz wypadami na giełdę samochodową. Od dziecka uwielbiałem tam jeździć, bo zawsze można było popatrzeć na samochody przeróżnej maści. Nie przeszkadzało mi ranne wstawanie, mimo iż nie należę do rannych ptaszków. Poza samochodami można było znaleźć masę używanych częśći, oraz panów grających w trzy karty. Czasy się zmieniały i giełdy chcąc niechcąc musiały się poddać też zmianom. Na giełdzie teraz sprzedaje się wszystko, poza autami również ubrania, meble itd. Po paru latach przerwy postanowiłem pojechać na giełdę zobaczyć czy jeszcze ktoś się tam pokazuje. Teraz jest przeciez internet są gazety, które mają ogłoszenia motoryzacyjne. Nie trzeba wychodzić z domu żeby dać ogłoszenie. Takie serwisy internetowe mają możliwość doania więcej niż jednego zdjęcia do ogłoszenia. Możemy zobaczyć auta z różnych województw, również z zagranicy, co stanowi kolejne udogodnienie. I tak siedżąc przed monitorem możemy poczuć się jak na prawdziwej giełdzie. Pojechałem rano na pobliską giełdę i ku mojemu zaskoczeniu było tam mnóstwo ludzi. Jedno co się zmieniło to samochody. Oczywiście przeważająca część to auta osobowe jednak prawie w ogóle nie było tam aut polskiej produkcji. Tak jak kiedyś przeważały tam pojazdy polskiej produkcji i ZSRR oraz reszty państw zaprzyjaźnionych tak teraz przeważają samochody z krajów unii europejskiej głównie Niemiec. Mimo, że tradycyjna giełda cały czas istnieje nie jest ona główną metodą poszukiwań, tutaj musi ona chylić czoła przed internetowymi seriwsami ogłoszeń motoryzacyjnych. Nie będę ukrywać że takie strony można przeglądać w pracy i poszukiwać auta naszych marzeń w urzędowym czasie pracy. Jednak niedzielne wypady na giełdę wpominam z dużym sentymentem, bo dziś nie są już taką atrakcją dla mnie jak kiedyś.
Kategorie : Motoryzacja
20
08
2008
Był sobie ojciec z synem. Ojciec chciał kupić potomkowi półdarmowy samochód, do 5tys zł i zabrał go na plac komisowy żeby pooglądał różne niemłode modele.
Podniecony młody młodzieniec rzucał się na wszystkie strony oglądając wszystko, co się da w tej samej chwili. Jego ojciec uśmiechnął się|zaśmiał się| pod nosem pobłażliwie, złapał go za ramię i obrócił w kierunku bordowego Forda Escorta na gaz.
8222;Czy to opony barum?&
Komisu nie stać na paliwo, ale można zapuścić silnik i zobaczyć, że wszystko jest OK. Kupujemy!- powiedział ojciec, a uszczęśliwiony syn wrócił do domu prześlicznym samochodem kosztującym 3,5 tys zł.
Kategorie : Biznes