Warszawa na wschód od Edenu

26 06 2008

Przybywając do Warszawy w ubiegłych latach zwykle narzekałem na architekturę tego miasta. Poza Nowym Światem. Krakowskim przedmieściem nie było tutaj moim zdaniem czegoś co można byłoby uznać za interesujące.

Moim odkryciem blisko dziesięć lat temu została Wschodnia część Warszawy. Praga bo o niej jest ten artykuł

ma autentyczną zabudowę. Pochodzę z zachodniej polski która jest zdominowana przez niemiecką architekturę uporządkowaną i przyjazną ludziom. Przybywając do Warszawy jej zachodniej części miałem poczucie chaosu i betonowych ohydztw architektonicznych. Moje spojrzenie zmieniła podróż na Warszawską Pragę. Tu czuć prawdziwy klimat przedwojennego miasta. Można także docenić wschodnią zabudowę ponieważ Warszawa była w zaborze rosyjskim panował tu odmienny styl architektoniczny.

Jestem fanem secesji - Szczecin moje miasto rodzinne jest mistrzowskim jej przykładem. Praska architektura urzekła mnie swoją wartością, charakterystycznymi oknami kamienic wysokością ich kondygnacji. Zabudowa ma swój stary autentyczny klimat. Cieszę się iż po jakimś czasie również warszawiacy przekonują się do tej „gorszej dzielnicy. Kiedy czytam iż Praga zyskała renomę wśród ludzi młodych i w kręgach artystycznych to cieszę się i widziałem w niej to już jakiś czas temu. Zdziwiło mnie też to że Warszawska Praga traci sławę dzielnicy niebezpiecznej. Co prawda daleko jej do bycia centrum inwestycji. Ciężko po tej stronie Wisły o hotele uznanych sieci o wysokim standardzie.

Pojawiają się jednak zwiastuny promujące tą dzielnice do nich należy angielskojęzyczny przewodnik po Pradze lub film pod tytułem „Rezerwat” który z pewnością zobaczy oprócz polskich widzów trochę ludzi ze świata. Pragę poznałem z mniej „rezerwatowych” klimatów i z pewnością jej nie dokładnie. W moim przypadku pierwsza wizyta na Pradze przywróciła mi poczucie iż stolica polski jako taka ma naprawdę w sobie coś unikalnego i warto ją odwiedzać. Zdaje się że ta część miasta nie ma specjalnie wiele do pokazania ale to tylko pozory. Mnie urzekła wspaniałością Cerkiew Marii Magdaleny. Kształt kopuł i złote krzyże górujące nad nimi są przepiękne.

Prawosławna świątynia z wspaniałym wnętrzem została wybudowana w latach sześćdziesiątych XIX i ostała się po akcji wyburzania cerkwi w latach dwudziestych poprzedniego stulecia. Dwieście metrów od cerkwi jest zlokalizowana zwracająca uwagę neogotycka katedra Św. Floriana. Zbudowana zapewne jako manifestacja polskości i architektoniczna kontrofensywa przeciw Cerkwi. Wybudowana z rozmachem ok. trzydziestu lat później niż cerkiew stanowi zupełnie inny obraz Pragi.

Smukła budowla z czerwonej cegły z dwiema wieżami siedemdziesiąt pięć metrów każda widocznymi z daleka. I myślę że to jest kwintesencja Pragi gdzie mieszały i mieszają się różne wpływy. Ludzie przybywający do warszawy nie muszą być zdani jedynie na szklano stalowe konstrukcje, komunistyczne skrzynki lub ładne ale pozbawione autentyzmu budynki zachodniej warszawy. Aby udać się na kilka chwil w Praskie klimaty niestety należy zatrzymać się w Warszawie właściwej wybierając Hotele dostosowane do własnych potrzeb i finansowych.


Opcje

Info